Ten wyjazd mozna uznac za trening regeneracyjny, w dżinsach z kumplami zabrałem sie na wycieczke do pobliskiej wsi pograc w piłe było jakies 15 km niestety nie wiem dokładnie bo nie wziołem licznika
Nareszcie po długim czasie jestem na rowerku, przerwa była spowodowana zbytnim przycięciem pancerza i tak jakoś wyszlo ;P Nom ale co najważniejsze dziś wycieczka z moim kumplem i moim nauczycielem Historii dlatego tempo kiepskie, ale bylo super dowiedziałem sie dużo ciekawych rzeczy o moim powiecie i zabytkach na nim znajdujących się, a i po wymianie linki i pancerza od przerzutki tylnej doznałem szoku ze wszystko tak dobrze chodzi ;D
Wyprawa z kumplem po obiadku miała być do Czech ale stwierdziliśmy że nie zdążymy a więc skoczyliśmy na przełęcz kowarską super sie jechało i bardzo sie szybko zjeżdżało pobiłem prędkość maksymalną a mianowicie 59,8
Trening miał być 1:30 godzinny ale spotkałem sie z kumplami i tak wyszło 42 km, to tak na prawdę pierwszy trening w tym roku po którym ostro poczułem mięśnie ;P
Mam na imię Marcin mam 15 lat, kocham jeździć na rowerze, nie startuje w żadnych maratonach trenuje jedynie dla kondycji i przyjemności, mój rower to Author Solution 05 na razie bez żadnych zmian, ale niedługo nadejdą